Kalendarze adwentowe z kosmetykami 2018

10/23/2018

Kalendarze adwentowe z kosmetykami 2018

Święta to magiczny czas w roku. Dla mnie od dzieciństwa zimowy klimat, długie wieczory i święta to najlepszy okres.Od kilku lat już od  października poszukuję kalendarzy adwentowych z kosmetykami, ale i nie tylko. I tak oto w tym roku zapraszam was na kolejne zestawienie kalendarzy adwentowych 2018.  Jeśli chcecie zobaczyć moje poprzednie listy, to zapraszam do wpisu z 2016 oraz 2017 roku.


Ja poczyniłam już pierwsze zakupy, ale wiem, że skuszę się na jeszcze nie jeden kalendarz:)  Kalendarze przedstawione niżej, są albo już w sprzedaży, albo będą niedługo. Linki będę aktualizować na bieżąco a lista będzie się powiększać.

Douglas w tym roku przygotował dla nas aż 3 propozycję. W zeszłym roku był to mój ulubiony kalendarz adwentowy dlatego w tym również znajdzie się w moim posiadaniu:)

 1) Kalendarz Adwentowy Douglas Believe in Angels kryje w sobie 24 mini produkty kosmetyczne najlepszych marek. Każdego dnia czeka na odkrycie nowy mini produkt. Lista produktów znajdujących się w kalendarzu adwentowym dostępna na stronie.
Cena: 129zł
Dostępność: Drogeria online TUTAJ , drogerie stacjonarne
2)Lovely Advent Calendar Make UpKasetka

Kalendarz dostępny w dwóch wersjach w bardzo okazjonalnej cenie. 
W skład zestawu wchodzi między innymi:Tusz do rzęs Volume Obsession Mascara ,trzy lakiery do paznokci,maska do twarzy Essential Nourishing Capsule Mask. Cała lista produktów dostępna na stronie,
Cena:85zł
Dostępność: Douglas drogeria online TUTAJ



3)Druga wersja kalendarza Douglas różni się nie tylko kolorem, ale również zawartością.
W skład zestawu wchodzi między innymi  mini kredka do oczu w kolorze czarnym, rozświetlająca baza pod makijaż,szminka do ust Brillantissime Lipstick.
Cena:85ZŁ
Dostępność: Douglas drogeria online TUTAJ

4)Kalendarz adwentowy Loccitane Classic
Zawiera między innymi: olejek pod prysznic masło sheael pod prysznic i do kąpieli,krem do rąk. 
Dostępność: loccitane sklep online TUTAJ
Cena: 229zł 

5)Kalendarz adwentowy loccitane premium
Tegoroczny luksusowy kalendarz adwentowy zachwyca unikalnym designem. Dwie kolorowe wieże obracają się o 360, zaskakując z każdej z czterech stron innym wzorem.
Kalendarz zawiera między innymi wodę perfumowaną,oczyszczający tonik, kremy do rąk.
Cena: 429zł
Dostępność:Sklep internetowy loccitane TUTAJ

6) Kalendarz adwentowy NYX 2018 MAKEUP SUGAR TRIP
W zestawie znajdziemy aż 14 mini pomadek do ust o różnorodnym wykończeniu ,6 mini cieni do powiek, 3 rozświetlacze, 1 róż do policzków.
Cena:172,90zł
Dostępność: Drogeria cocolita, 


7)Kalendarz adwentowy mac 2018
Z tego co się orientuję, pierwszy kalendarz tej marki. Rozszedł się w kilka godzin po premierze.
Cena: ok600zł
Dostępność: wyprzedany 

7)The body shop kalendarz adwentowy 2018 sowa
Najtańszy z kalendarzy tej marki. Całkiem ciekawa zawartość.Zawiera produkty o wartości 417,60zł


Cena:229zł
Dostępność: Thebodyshop.pl   TUTAJ



8) Kalendarz adwentowy The body shop deluxe
Średnia z wersji kalendarza.W środku 25 produktów o wartości prawie 600zł
Cena:349zł
Dostępność: thebodyshop.pl TUTAJ

9)Kalendarz adwentowy the body shop 2018 ultimate
Najdroższa wersja kalendarzy TBS. 25 produktów o łącznej wartości ponad 1000zł 
Cena:499,90zł
Dostępność:Thebodyshop.pl TUTAJ


10)Makeup revolution kalendarz adwentowy 2018
Podobnie jak w poprzednich latach 25 produktów w tyn pomadki, cienie oraz akcesoria.
Cena:?
Dostępność: już  wkrótce 




A wy który kalendarz wybierzecie? Do listy dołączy na pewno jeszcze kilka kalendarzy, jeśli tylko pojawią się w sieci, dodam je do mojego zestawienia!




Hair Care Panda żelki na włosy - efekty 3 miesięcznej kuracji - duży porost

8/22/2018

Hair Care Panda żelki na włosy - efekty 3 miesięcznej kuracji - duży porost

Tak jak obiecałam w pierwszym poście o tych małych żelko-pandach wracam z podsumowaniem mojej 3 miesięcznej kuracji. Jeśli zastanawiacie się jakie są rezultaty mojej kuracji i ile cm udało mi się zapuścić to zapraszam do czytania dalej.Z góry uprzedzam, że niestety zdjęcia robiłam telefonem i wpis by nie powstał gdyby nie to, że cały czas pytacie mnie o włosy.


Hair Care Panda

Nie chce za dużo pisać o samym produkcie,bo wszelkie niezbędne informację zawarłam w TYM poście, dlatego odsyłam was tam. Przypomnę tylko,że Hair Care Panda to wegańskie żelki na włosy, które zawierają aż 5000% biotyny.





Baby Hair i zagęszczenie

Pierwsze efekty widziałam już po ok 2-3 tygodniach. Nie mogłam okiełznać moich małych włosów. Kucyk- to była tragedia. Musiałam je pryskać lakierem. Nie trwało to długo, bo włosy bardzo szybko rosły i po ok 1,5 miesiąca mogłam na nie już spokojnie patrzeć. W wynik tego włosy wyraźnie się zagęściły i zrobiło się ich widocznie więcej. UWAGA! W kucyku aktualnie mam ponad 1,5 cm więcej! Byłam w szoku  i mierzyłam 4 razy, ale wszystko się zgadza.


Zahamowanie wypadania

Przy hashimoto o ładne włosy ciężko.Okres kiedy śięnełam po Hair Care Panda to przesilenie wiosenne, gdzie włosy leciały mi na potęgegę.Po 3 miesiącach kuracji, widzę o 90% mniej włosów na szczotce. Nie płaczę też przy ich myciu, ponieważ przestały się plątać i zapychać brodzik.

Porost- jak szybko zapuścić włosy?

Chyba dla mnie najważniejsza kwestia. Moje włosy rosną wolno. Przestałam nawet zwracać na nie uwagę. Ale patrząc na te zdjęcia widzę jaka jest ogromna różnica w długości. Od marca do czerwca urosły bardzo dużo, a 2 tyg byłam u mojej fryzjerki i sama była w szoku bo nie miałam jeszcze nigdy tak długich włosów.

1. Zdjęcie włosy do ramion 2.Zdjęcie prawie do talii.

Zdjęcia nie są idealne, jednak robiłam je na własny użytek i porównanie.

Co robiłam dodatkowo?

No właśnie NIC. Pamiętam jak kilka lat temu wpadłam w wir włosomaniactwa i kupowałam wiele produktów. Czego ja nie robiłam. Olejowanie, laminowanie, miliony odżywek, szampony itp. Przez ten czas używałam tylko szamponu i odżywki. Zdarza mi się je suszyć, miałam na włosach 5 ton lakieru (weselne fryzury ) a one nigdy nie były tak ładne.

Czy polecam?

Jak najbardziej. Oprócz włosów zyskały również moje paznokcie. Włosy na ostatniej wizycie u fryzjera były ponad talie. Ścięłam 10 cm bez wyrzutów sumienia, bo wiem, że z Hair Care Pandą odrosną. Żelki jadło mi się bardzo przyjemnie, mają bardzo dobry smak i nigdy nie zapomniałam o dawce bo była to moja ulubiona po posiłkowa rutyna:)

Gdzie kupić Hair Care Panda?



Uprzedzając wasze pytania,żelki na daną chwilę są w fajnej promocji i możecie je kupić TUTAJ

Koniecznie dajcie mi znać czy próbowałyście tych żelek, a jeśli tak to jakie są wasze wrażenia!

Hair Care Panda- opinia, pierwsze wrażenie, efekty.

2/21/2018

Hair Care Panda- opinia, pierwsze wrażenie, efekty.

Odkąd zaczęłam prowadzić bloga zastanawiałam się jak zapuścić włosy. W suplementacji nigdy nie byłam regularna, a wcierki to też nie moja bajka. Jak wiecie mam jedną różową miłość- flamingi,a teraz znalazłam produkt który pokochały moje włosy (i ja) Hair Care Panda. Mała, słodka różowa panda! Czy żelki na włosy działają?





Hair Care Panda 

To witaminy na włosy w formie wegańskich żelek. Zawierają aż 5000% biotyny,są bez glutenu, laktozy oraz soi. Dlaczego o tym wspominam? Aktualnie stosuję dietę bez tych składników. Przy Hashimoto to ważne aby wystrzegać się produktów, które powodują stany zapalne. A jak wszystkie Hashimotki wiedzą, dbanie o włosy przy tej chorobie jest podwójnie trudne. Bad Hair Day również zdarza się zdecydowanie częściej. Wracając do Pandy- jest po prostu urocza. Żelki mają przepiękne opakowanie, a do tego ultra uroczy różowy kolor.
Smak żelek na włosy jest niesamowity. Ciężko jest mi się powstrzymać przed zjedzeniem tylko dwóch dziennie.





Hair Care Panda Skład:

Pewnie jesteście ciekawi co mają w składzie. 
AŻ 5000% biotyny, która świetnie działa na włosy i paznokcie.
100% dziennego zapotrzebowania na niacynę, która pomaga zachować piękną skórę.
100% zapotrzebowania na witaminy B6,B1,B12, A, oraz E które mają zbawienny wpływ na włosy, skórę a także gospodarkę hormonalną.
 100% zapotrzebowania na Cynk, Selen,  oraz kwas pantotenowy
Myślę, że z takim składem włosy będą rosły jak szalone. A na tym bardzo mi zależy. 



Hair Care Panda Opinia.

 Ja zakochałam się w tych żelkach od pierwszego wejrzenia. Mają fajny skład, świetny smak a Panda cudownie pozuje do każdego zdjęcia:) Żelki na włosy to idealna forma suplementacji dla osób które mają problemy z połykaniem tabletek. Kolejny plus to brak możliwości, aby zapomnieć o kolejnej dawce. Od kilku dni Hair Care Panda stoi na mojej toaletce i nie sposób na nią nie spojrzeć! Dla mnie bardzo ważne jest również to, że żelki nie mają w swoim składzie glutenu, laktozy oraz soi. Ciężko było mi znaleźć produkt na włosy, bez tych składników. Bez suplementacji włosy przy chorobie Hashimoto lecą jak szalone, więc podwójnie cieszę się, że znalazłam taki produkt. Moje blond fale od początku polubiły się z Pandą. Pierwsze efekty zauważyłam bardzo szybko, dlatego już teraz mogę śmiało wam je polecić. Myślę, że każda włosomaniaczka powinna spróbować tych żelek.
Już niedługo pojawi się post po miesiącu kuracji z Hair Care Panda. Bardziej szczegółowo opisze wam działanie, efekty oraz przyrost włosów w centymetrach.



 Gdzie kupić Hair Care Panda?

Uprzedzając wasze pytania,żelki na daną chwilę są w fajnej promocji i możecie je kupić TUTAJ

Kto pokochał Pandę od pierwszego wejrzenia? Koniecznie dajcie znać jak wy dbacie o swoje włosy!

AKTUALIZACJA PO 3 MIESIĄCACH I EFEKTY W TYM POŚCIE klik
k
Podsumowanie 2017 - Hashimoto, Insulinooporność praca. Plany na 2018

1/30/2018

Podsumowanie 2017 - Hashimoto, Insulinooporność praca. Plany na 2018

Podsumowania roku są na moim blogu już pewną tradycją. Chętnie je czytacie a ja równie chętnie je piszę. Gdyby ktoś rok temu powiedział mi, że moje życie aż tak się zmieni pewnie bym się śmiała. Brzmi banalnie ale ten rok zdecydowanie obfitował w "wychodzenie ze strefy komfortu".


Zacznijmy może od postanowień. Śmiało mogę powiedzieć, że pierwszy raz od wielu lat zrealizowałam około 90% moich założeń. Było ich sporo, ale nauczyłam się stawiać sobie małe cele. Dzięki temu mogłam znacznie lepiej rozplanować plan działania. Postanowienia dopisywałam również w ciągu roku. Cały styczeń poświęciłam na skrupulatne spisywanie celów, w małym notesie i ogromną satysfakcję sprawiało mi wykreślanie kolejnych numerów.

Jaki był 2017 rok?

Zdrowie
Jak już wspomniałam, wróciłam do starego trybu sprzed kilku lat. Przestałam stać w miejscu i w końcu wzięłam się w garść. Pierwszy aspekt to zdrowie. Wzięłam to do siebie na poważnie. Praktycznie przez cały rok nie było miesiąca kiedy nie byłam u lekarza lub na badaniach. Dowiedziałam się o swoim zdrowiu bardzo wiele. Zdiagnozowano u mnie Hashimoto oraz Insulinooporność a do tego najprawdopodobniej zespół jelita drażliwego. Być może ogromny wpływ na to wszystko miał mój stres, i problem nie radzenia sobie z nim. Nie potrafiłam się odciąć od problemów i sama wymagałam od siebie za dużo. Nie chce wdawać się w szczegóły bo nie bardzo lubię użalać się nad sobą.

Relacje międzyludzkie
Zaczęłam odbudowywać wszystko to co zniknęło przez moje zamknięcie w sobie. Uważam, że mogłam zrobić dużo więcej i mam nadzieję, że w tym roku będzie dużo lepiej. 2017 rok zweryfikował również grono moich dobrych znajomych oraz przyjaciół. Zaczęłam zauważać na kim mi zależy, a kto wysysa ze mnie energię. Pojawiło się w moim życiu wiele nowych osób, a ja przestałam się bać kontaktów z innymi po moim prawie rocznym siedzeniu w domu sama ze sobą. Szczerzę muszę przyznać, że w 2017 roku polubiłam ludzi na nowo:)Może to kwestia poznanych osób a może to, że w końcu dorosłam i przestałam się przejmować innymi.

Praca
Chyba największa rewolucja w ubiegłym roku. Na pewno to wydarzenie ukształtowało w pewien sposób cały mój ubiegły rok. Jeśli mam być szczera, byłam przerażona. Po pracy zdalnej zaczęłam etat i musiałam wyjść od ludzi.(Tak wiem okropne:) To głupie, ale uwierzcie, że cholernie się wstydziłam. Odzwyczaiłam się od pracy bezpośrednio z człowiekiem i na początku każdy dzień w pracy obfitował bólem brzucha i zastanawianiem się: Co ja tutaj robię? Oprócz samej pracy, poznałam bardzo wiele wartościowych osób od których mam okazję codziennie uczyć się nowych rzeczy. Codziennie staram się doceniać to z kim mogę pracować i  jak wpłynęło to na moją psychikę. W gruncie rzeczy to dzięki nim zaczęłam lubić ludzi :) Z małego dzikuska powoli staję się na nowo człowiekiem.

Blog i Social Media.
Blogowo zdecydowanie było kiepsko. Na plus zaliczam Meet Beauty na którym byłam z fajnymi dziewczynami oraz radomski plebiscyt blogowy. Niestety na resztę wydarzeń nie pozwoliło mi zdrowie. Jeśli chodzi o wpisy były niezwykle rzadko i nie ukrywam, że wstyd mi za to. Plany  były wielkie ale sama nie wiedziałam w którą stronę mam podążać. Przyznam wam, że już 3 razy postanowiłam, że z blogiem koniec bo nadzwyczajnie w świecie się już wypaliłam. Musiałam sporo przemyśleć, i odnowiłam domenę na kolejny rok:) Blog to moja ogromna pasja, miejsce na spożytkowanie części mojej wiedzy a także swego rodzaju pamiętnik. Mogę zawsze tu wrócić i przeczytać podsumowanie takie jak to. Dzięki temu poznałam ogrom osób, z którymi utrzymuję nadal kontakt. Po części Social Media związane są również z moją pracą , więc jakbym miała zostawić część mojego życia? OBIECUJE! Na blogu będzie pojawiał się post tygodniowo. Nie wiem jeszcze w jakiej tematyce pozostanę.

Na instagramie starałam się być ale nie wychodziło. Przez co? Prze mój perfekcjonizm, który nie ma sensu. Serio! Poznałam swoje zwyczaje dzięki naszym spotkaniom w pracy. To, że podsumowanie piszę pod koniec stycznia wiąże się właśnie z tym, że jestem pewna czego chce:) Nie będzie już idealnie, a będzie po mojemu. Zdecydowanie systematyczniej!

Najczęściej w 2017 w moich słuchawkach leciał Paweł Domagała, Ed Sheeran i Michael Buble ale to chyba nikogo nie zdziwi :)

Sound’N’Grace i bardzo motywujący tekst.


Jaki będzie 2018?
To będzie zdecydowanie rok prawdziwiej Kaśki:) Chce doceniać jeszcze bardziej to co mam. Miłość, rodzina i relacje z innymi ludźmi- to coś na czym chcę się skupić. Rozwój to kolejna rzecz na mojej liście. Zdrowie to coś co się ciągnie kolejny rok ale mam nadzieję, że już ostatni. I za kilka miesięcy powiem wam, że pozbyłam się większości skutków ubocznych moich chorób. 2018 to rok oszczędności. Niestety potrzebuję sporo na sprawy związane ze zdrowiem, ale myślę, że uda mi się zapełnić całą skarbonkę:) Na pewno nie zmienią się 3 rzeczy:) Nadal będę kochać flamingi, perfumy i blond na włosach!





W 2018 żyję na 100% Nie przejmuję się niepowodzeniami i jestem dobrym człowiekiem! A jaki będzie twój 2018 rok? 
Kalendarze adwentowe z kosmetykami 2017

10/29/2017

Kalendarze adwentowe z kosmetykami 2017

Chyba nie muszę powtarzać, jak bardzo uwielbiam Święta. Cieszą mnie również przygotowania do nich. Gotowanie, sprzątanie, dekoracje choinki, pierniki...mogłabym tak wymieniać i wymieniać. Jest jeszcze coś co umila mi rok po rok czekanie na święta. To kalendarz adwentowy.

Kiedyś kalendarze adwentowe były tylko z czekoladkami, teraz mamy mnóstwo możliwości. Ja oczywiście interesuję się tymi kosmetycznymi, ale są również ze świeczkami, czy nawet winem!
Kalendarz adwentowy to mój zimowy must-have. Podobnie jak w poprzednim roku przygotowałam dla was kilka propozycji i przegląd kalendarze adwentowe 2017. Starałam się znaleźć do wszystkich linki, abyście mogli je odrazy sprawdzić!

1)Douglas, 24 okienka 139zł, dostępny KLIK
Pierwszy kalendarz adwentowy który w tym roku udało mi się znaleźć i zamówić to Douglas.
Standardowo 24 okienka, wizualnie podobny do tego z zeszłego roku. Cena 139zł i jest dostępny na stronie internetowej drogerii KLIK. Zapraszam w grudniu na mój instagram gdzie będziemy otwierać kolejne okienka:)


2)Kalendarz adwentowy NYX ok 180zł KLIK
W tym roku kalendarz Nyxa zawiera same pomadki. Idealny dla miłośniczek produktów do ust. Ja osobiście wolę większą różnorodność. W LookFantastic dostawa do Polski jest darmowa, ale pewnie pojawi się na polskich stronach.


3)Technic Love Your Selfie Cosmetic Advent Calendar 64,99zł KLIK
Jedna z tańszych propozycji dostępnych aktualnie na rynku.
Zawiera:
-2 lakiery do paznokci
-3 zestawy cieni do powiek
-3 błyszczyki
-2 pomadki do ust
-kredka do ust
-eyeliner
-kredka do brwi
-szminka
-kosmetyki do włosów
-separatorki do paznokci
-zestawy do paznokc
i

4)W7 Countdown To Christmas 24 Cosmetic Treats Świąteczny Kalendarz 79,99zł KLIK
Również niedroga propozycja, coraz bardziej znanej marki. W środku znajdziemy szminki, błyszczyki, lakiery, brokaty, maskarę oraz puder Honolulu.
5)Bomb Cosmetics 109,99zł Dwie wersie dostępne KLIK
W zestawie znajdziesz miks bestsellerowych mydełek oraz musujących kul do kąpieli w wersji mini, dzięki czemu każdy dzień bliżej świąt będzie równie cudowny jak samo Boże Narodzenie! Opis bardzo zachęca i sama zastanawiam się nad jedną z wersji, 

6)CIATÉ LONDON MINI MANI £50.00+ darmowa wysyłka do Polski KLIK
Ciate jak co rok w swoim kalendarzu adwentowym zawiera miniaturki lakierów do paznokci. Idealny zestaw dla lakieromaniaczek.

7)NUXE BEAUTY COUNTDOWN GIFT SET £49.00 + darmowa dostawa KLIK
Zawiera 10 okienek, i kultowe produkty Nuxe. Cena całkiem spora, ale myślę że jest wart, zwłaszcza, że pojemności nie są małe.
8)The Ritual of Advent 2017 Kalendarz adwentowy XL 259,00zł KLIK
Idealny na prezent. Jeśli nie miałaś nigdy doczynienia z kosmetykami Rituals, to świetny aby przetestować aż 24 produkty.

9)Sephora Winter Wonderland kalendarz adwentowy , jeszcze nie dostępny
Podobnie jak w przypadku Douglasa, własny kalendarz popularnej drogerii.
10)Kalendarz Adwentowy Loccitane 219zł KLIK
24 bestsellerowe produkty.Sama mam ochotę się skusić
11)Makeup revolution 25 okienek
Informacje są dostępne na ich oficjalnej stronie. Jak tylko kalendarz się pojawi wrzucę wam link. Ja miałam go w zeszłym roku i byłam bardzo zadowolona.

Kalendarze niekosmetyczne

1)Kalendarz adwentowy z Kawą, Herbatą lub kawą i herbatą cena 89zł Dostępne KLIK
Świetna propozycja, dla smakoszy kawy jak i herbaty. 24 okienka wypełnione najwyższej jakości produktami. Ja w tym roku mam wersję z samą herbatą ale zastanawiam się dodatkowo nad zakupem mixu. Każdy grudniowy ranek spędzony z inną przepyszną i aromatyczną herbatą. Czy może być lepiej?
2)HM kalendarz dla dziewczynek 79.90zł KLIK

3)Kalendarz adwentowy z prosecco 125Funtów 
A co powiecie na taki kalendarz?:) 



Listę będę aktualizować na bieżąco:) 
Dajcie koniecznie znać czy wy kupujecie kalendarz adwentowy.
Dieta OXY|- Początek, zasady, cel.

8/30/2017

Dieta OXY|- Początek, zasady, cel.

Wrzesień coraz bliżej, a co zatym idzie jesień zbliża się wielkimi krokami. To idealny czas aby po lecie powrócić do zdrowych nawyków żywieniowych. Po urlopie często wracamy również z dodatkowymi kiligramami.
Jestem zwolenniczką racjonalnego odżywiania. Wszelkie diety cud, białkowe i inne mono składnikowe skutkują najczęściej efektem jojo. Jeśli zależy nam na długotrwałych efektach trzeba wprowadzić do swojego życia kilka zmian. Żyjemy w czasach kiedy często jesteśmy zabiegani, nie mamy czasu na odpoczynek i nie chce nam się zbytnio kombinować z jedzeniem. Wybieramy możliwie najszybsze i najprostsze opcje. Dlatego ja po wakacjach postanowiłam wrócić do formy z OXYDIET. Na stronie można wykonać bezpłatny test psychometryczny. Oprócz samej diety na stronie możecie znaleźć metamorfozy innych ludzi którymi możecie się każdego dnia motywować. Oprócz tego możecie zrobić zakupy w sklepie gdzie znajdziecie same zdrowe produkty które zadbają nie tylko o wasze ciało od środka ale również na zewnątrz.
Od dzisiaj zaczynam mój miesiąc z dietą OXY. Moje zmagania możecie codziennie śledzić na Instagramie a już za tygodnie podzielę się z wami efektami mojej diety. Po zalogowaniu się do panelu diety mam już rozpiskę na całą dietę. Przepisy wydają się łatwe w wykonaniu, i na pewno nie będą mi zajmowały dużo czasu. Lista zakupów wydrukowana i ruszam na zakupy. Dieta zawiera 5 posiłków dziennie. 3 główne oraz dwie przekąski i taki tryb jak najbardziej mi odpowiada.






Jakie mam oczekiwania? Przede wszystkim poprawa samopoczucia i zniwelowanie opuchnięcia. Mam nadzieję,że uda się zrzucić kilka kilogramów ale przede wszystkim centymetrów.