8/22/2018

Hair Care Panda żelki na włosy - efekty 3 miesięcznej kuracji - duży porost

Tak jak obiecałam w pierwszym poście o tych małych żelko-pandach wracam z podsumowaniem mojej 3 miesięcznej kuracji. Jeśli zastanawiacie się jakie są rezultaty mojej kuracji i ile cm udało mi się zapuścić to zapraszam do czytania dalej.Z góry uprzedzam, że niestety zdjęcia robiłam telefonem i wpis by nie powstał gdyby nie to, że cały czas pytacie mnie o włosy.


Hair Care Panda

Nie chce za dużo pisać o samym produkcie,bo wszelkie niezbędne informację zawarłam w TYM poście, dlatego odsyłam was tam. Przypomnę tylko,że Hair Care Panda to wegańskie żelki na włosy, które zawierają aż 5000% biotyny.





Baby Hair i zagęszczenie

Pierwsze efekty widziałam już po ok 2-3 tygodniach. Nie mogłam okiełznać moich małych włosów. Kucyk- to była tragedia. Musiałam je pryskać lakierem. Nie trwało to długo, bo włosy bardzo szybko rosły i po ok 1,5 miesiąca mogłam na nie już spokojnie patrzeć. W wynik tego włosy wyraźnie się zagęściły i zrobiło się ich widocznie więcej. UWAGA! W kucyku aktualnie mam ponad 1,5 cm więcej! Byłam w szoku  i mierzyłam 4 razy, ale wszystko się zgadza.


Zahamowanie wypadania

Przy hashimoto o ładne włosy ciężko.Okres kiedy śięnełam po Hair Care Panda to przesilenie wiosenne, gdzie włosy leciały mi na potęgegę.Po 3 miesiącach kuracji, widzę o 90% mniej włosów na szczotce. Nie płaczę też przy ich myciu, ponieważ przestały się plątać i zapychać brodzik.

Porost- jak szybko zapuścić włosy?

Chyba dla mnie najważniejsza kwestia. Moje włosy rosną wolno. Przestałam nawet zwracać na nie uwagę. Ale patrząc na te zdjęcia widzę jaka jest ogromna różnica w długości. Od marca do czerwca urosły bardzo dużo, a 2 tyg byłam u mojej fryzjerki i sama była w szoku bo nie miałam jeszcze nigdy tak długich włosów.

1. Zdjęcie włosy do ramion 2.Zdjęcie prawie do talii.

Zdjęcia nie są idealne, jednak robiłam je na własny użytek i porównanie.

Co robiłam dodatkowo?

No właśnie NIC. Pamiętam jak kilka lat temu wpadłam w wir włosomaniactwa i kupowałam wiele produktów. Czego ja nie robiłam. Olejowanie, laminowanie, miliony odżywek, szampony itp. Przez ten czas używałam tylko szamponu i odżywki. Zdarza mi się je suszyć, miałam na włosach 5 ton lakieru (weselne fryzury ) a one nigdy nie były tak ładne.

Czy polecam?

Jak najbardziej. Oprócz włosów zyskały również moje paznokcie. Włosy na ostatniej wizycie u fryzjera były ponad talie. Ścięłam 10 cm bez wyrzutów sumienia, bo wiem, że z Hair Care Pandą odrosną. Żelki jadło mi się bardzo przyjemnie, mają bardzo dobry smak i nigdy nie zapomniałam o dawce bo była to moja ulubiona po posiłkowa rutyna:)

Gdzie kupić Hair Care Panda?



Uprzedzając wasze pytania,żelki na daną chwilę są w fajnej promocji i możecie je kupić TUTAJ

Koniecznie dajcie mi znać czy próbowałyście tych żelek, a jeśli tak to jakie są wasze wrażenia!


4 komentarze:

  1. jakiś czas temu bardzo intensywnie zastanawiałam się nad zakupem tych żelek, ale cena mnie odstraszyła. Twój post bardzo mnie do nich przekonał, dziękuję! :) całusy, Jo

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, nie spodziewałabym się, że maja tak pozytywny skutek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy13 września

    Appreciate this post. Will try it out.

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy14 września

    I am extremely impressed with your writing skills as well as with the layout
    on your weblog. Is this a paid theme or did you modify it yourself?
    Either way keep up the nice quality writing, it is rare to
    see a nice blog like this one nowadays.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że jesteś!