9/17/2015
Mój polski chłopak♥ Body Boom czyli peeling kawowy
Dzisiaj będzie o produkcie który na pewno podbije wasze serca! Mowa oczywiście o Body BOOM! Czyli peelingu kawowym który jest absolutnym fenomenem. Moja miłość do niego zaczęła się już przy otwieraniu paczki. Przepięknie zapakowany, ziarenka kawy i ta urocza różowa bibułka aż żal mi było otwierać! Opakowanie przyciąga uwagę i zdecydowanie jak go tylko widzę uśmiecham się i chce go użyć.
Co znajduje się we wnętrzu tego przystojniaka?
Same naturalne cudeńka : kawa robusta, brązowy cukier, sól jeziorowa, czekolada,olejek makadamia, olejek arganowy,olejek migdałowy oraz witamina E.
Ja stosuje go na całe ciało. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że moja twarz jest o wiele gładsza i promienna. Do tego aplikacja jest bardzo prosta i przyjemna. A sam produkt jest niesamowicie wydajny. używam go ok 3 razy w tygodniu i myślę, że jeszcze długo mi posłuży. Zauważyłam również, że mój cellulit się zmniejszył a wręcz znikł i za to kocham go najbardziej!
Kąpiel już nigdy nie będzie taka sama kiedy wypróbujesz Body Boom!
a wy macie już swojego przystojniaka w domu?


