Sleek róż pan tao| Recenzja

21 lipca 2011 13 komentarzy
Moja twarz utrzymuję się raczej w różowych tonach więc fanką róży nie jestem, bynajmniej jeśli mówimy tu o typowych cukierkowych kolorach. Moja kolekcja jest  dość skromna w stonowanych kolorach podchodzących pod pomarańcze i brązy.Jak spisał się u mnie popularny sleek?

KOLOR
Na pierwszy rzut oka widać ten cudowny intensywny kolor. Czy nie jest przepiękny? Jest to taka pomarańczo-morela w przygaszonej tonacji.Nie posiada żadnych drobinek. Kolor na pewno nie sprawdzi się dla bladziochów,bo będzie wyglądał dosyć teatralnie.

NAKŁADANIE I TRWAŁOŚĆ
Kolor jest bardzo intensywny dlatego trzeba z nim uważać. Produkt ma tendencje do kruszenia co u mnie przerodziło się w zaletę, Używam go jak produktów mineralnych czyli po nabraniu na pędzelek strzepuję nadmiar. Przyjemnie się rozprowadza ale jest to róż przy którym musimy się bardziej napracować. Trzeba też uważać na plamy, więc radzę nakładać go małymi partami, Bardzo dużą zaletą jest jego trwałość. Na twarzy wytrzymuje cały dzień bez jakiegokolwiek przemieszczania.


Jeśli lubicie takie kolory to polecam wam go przetestować.











Kasia







SZABLON BY: PANNA VEJJS.